Podejście ciałoneutralne w relacji z ciałem – ĆWICZENIA

Podejście ciałoneutralne może być receptą na zaburzone relacje z ciałem, powiązane z rosnącą liczbą osób doświadczających problemów psychicznych i chorób cywilizacyjnych. Na czym dokładnie polega podejście ciałoneutralne i jak je wypracować?

W dzisiejszej publikacji znajdziesz krótkie wprowadzenie do tematu ciałoneutralności oraz pięć praktycznych ćwiczeń, które możesz zacząć wykonywać, by krok po kroku zmieniać krzywdzący sposób myślenia o swoim ciele na ciałoneutralny. Życzę Ci miłej i owocnej lektury, a w razie jakichkolwiek pytań pozostaję do dyspozycji.

Podejście ciałoneutralne relacja z ciałem ćwiczenia

Podejście ciałoneutralne – co to jest?

Codziennie bombardowane jesteśmy przekazem skupionym na wyglądzie. Jednego dnia dowiadujemy się, że do wakacji zostały już tylko trzy miesiące, ale nie ma się czym martwić, bo właśnie ten oto środek, ta oto dieta lub ten oto plan treningowy idealnie przygotują nas do wyjścia na plażę. Drugiego dnia trafiamy na coś wprost przeciwnego – nie musimy robić absolutnie niczego, bo już teraz jesteśmy piękne i koniecznie mamy zacząć tak uważać, gdyż miłość do swojego ciała i jego wyglądu to podstawa szczęśliwego życia. I tak w kółko od długich lat.

Niestety nic w tym dziwnego – współczesny świat jest ciałocentryczny. Bez względu na to, czy chodzi o konieczność zmiany, bo nie jesteśmy dostatecznie szczupłe, młode, piękne i gładkie, czy też o pokochanie siebie, bo bez zachwycania się sobą nie da się żyć w pełni, zawsze chodzi o ciało i jego wygląd. Naprawdę można się tym wszystkim zmęczyć i zniechęcić. Nawet jeśli człowiek raz w życiu planował zrobić coś dla siebie, dla zdrowia, opada z sił. Wkradają się poczucie bezsensu i beznadziei.

Podejście ciałoneutralne stanowi przeciwwagę zarówno dla presji bycia piękną i młodą jak z obrazka, jak i dla ciałopozytywności wprowadzającej przymus kochania siebie. Czasem kochanie, a nawet lubienie siebie jest za trudne albo po prostu niezgodne z przekonaniami danej osoby. Czasem wystarczająco dobre okazuje się zaakceptowanie ciała takim, jakie ono jest, i odpuszczenie mu po latach katuszy mających zbliżyć je do kulturowego kanonu piękna. Podejście ciałoneutralne zrzuca presję spełniania jakichkolwiek oczekiwań i wprowadza spokój.

Po pogodzeniu się z faktem, że ciało po prostu jest – istnieje – i nie musi wyglądać w żaden konkretny sposób, przychodzi ulga. I tak oto przez resztę życia można robić z ciałem wyłącznie to, na co ma się ochotę, co sprawia przyjemność, co daje zdrowie, dobre samopoczucie i pozytywny humor. Nie to, co „trzeba” lub „wypada”. Jednocześnie swoją tożsamość buduje się na wartościach niezwiązanych z ciałem ani wyglądem – na tym, jaki ma się kodeks moralny, jakie cechy charakteru się w sobie pielęgnuje, w jaki sposób traktuje się ludzi. Tym właśnie jest podejście ciałoneutralne.

↪︎ Ciałoneutralne podejście do relacji z ciałem to coś, co do Ciebie trafia? Zapoznaj się z poświęconą mu publikacją: Body neutrality, body neutral – co to znaczy?

Jak wyglądają ciałoneutralne relacje z ciałem?

  • Brak skupiania się na wyglądzie.
  • Brak dążenia do osiągnięcia jakiegokolwiek wyglądu.
  • Brak miłości do ciała, ale też brak nienawiści, wstrętu, niezadowolenia czy zawodu.
  • Akceptacja ciała takim, jakie ono jest.
  • Brak porównywania swojego ciała do ciał innych ludzi.
  • Zainteresowanie ciałem pod względem jego funkcjonalności, sprawności, zdrowia.
  • Akceptacja naturalnych zmian w ciele.
  • Uważność na potrzeby ciała i wysyłane przez ciało sygnały.
  • Rozumienie, w jaki sposób zdrowie ciała przekłada się na psychikę (samopoczucie, myśli, emocje).
  • Docenianie lub wdzięczność za to, co ciało pozwala robić.
  • Budowanie tożsamości na cechach niezwiązanych z ciałem.
  • Poczucie własnej wartości i pewności siebie niemające związku z wyglądem.
Podejście ciałoneutralne relacja z ciałem ćwiczenia

Ciałoneutralne relacje z ciałem – ćwiczenia

Praca nad relacją z ciałem – np. w celu osiągnięcia podejścia ciałoneutralnego – wymaga czasu i zaangażowania. Stanowi indywidualny proces, zwykle podzielony na etapy. Aby zmienić szkodliwe podejście do ciała, należy rozpoznać krzywdzące przekonania i skonfrontować się z nimi, dobrać indywidualne celowane ćwiczenia, konsekwentnie je wykonywać, analizować efekty i wprowadzać wnioski w życie. Poniżej zaprezentowałam gotowe ćwiczenia ciałoneutralne, które stanowią jedno z ogniw łańcucha procesu pracy nad relacją z ciałem – wykorzystaj je, by zacząć krok po kroku przekształcać swój sposób myślenia.

Oczywiście powinnaś mieć na uwadze, że jednorazowe wykonanie ćwiczeń nie jest jeszcze w stanie wprowadzić zmiany, której pragniesz. Ścieżki neuronalne ulegają transformacji dopiero za sprawą systematycznego działania i wielokrotnego powtarzania tej samej aktywności. Będziesz to widziała, angażując się w ćwiczenia – początkowo wykonywanie ich może przychodzić z oporem i niechęcią, z czasem jednak będzie coraz łatwiej i naturalniej. Zaczniesz zauważać, że myślisz w sposób, który wcześniej wydawał się nieosiągalny: łagodniejszy, bardziej wspierający. Mocno Ci kibicuję!

Ćwiczenie ciałoneutralne 1: praktyka uważności

Praktykuj uważność

Praktyka uważności na funkcjonalność ciała pomaga dostrzec, a w dłuższej perspektywie docenić to, co ciało pozwala robić i osiągać, czego pozwala doświadczać.

To ćwiczenie ciałoneutralne możesz zacząć albo z pozycji ciała, albo z pozycji czynności, które lubisz robić (np. zainteresowań, hobby, sposobów spędzania wolnego czasu) bądź w których jesteś dobra (np. pracy zawodowej, kontaktów międzyludzkich).

A) Jeżeli wychodzisz z pozycji ciała: skup się na jednej wybranej części ciała, np. ręce. Znajdź i zapisz (!) wszystkie rzeczy, które możesz robić dzięki tej ręce. Prawdopodobnie znajdzie się tam wiele cudownych doświadczeń z różnych sfer życia: zawodowego, rozrywkowego, społecznego, samorozwojowego… Im więcej, tym lepiej!

B) Jeżeli wychodzisz z pozycji czynności, które lubisz robić bądź w których jesteś dobra: skup się na jednej wybranej aktywności, która sprawia Ci przyjemność lub za którą jesteś doceniania dzięki swoim umiejętnościom. Znajdź i zapisz (!) wszystkie części ciała, które umożliwiają Ci wykonywanie tej aktywności. Prawdopodobnie odkryjesz sporo części ciała, bez których nie dałabyś rady angażować się w tę aktywność bądź nie byłabyś w niej tak dobra.

Ćwiczenie ciałoneutralne 2: praktyka wdzięczności

Praktykuj wdzięczność

Praktyka wdzięczności wobec ciała jest zwykle kolejnym krokiem po praktyce uważności. Trudno być bowiem wdzięcznym za coś, o czym się nie wie.

W tym ćwiczeniu ciałoneutralnym możesz wykorzystać informacje, które uzyskałaś w poprzednim. Na szczęście masz je zapisane, uff! 😉 Możesz oczywiście zrobić ćwiczenie od nowa albo przetestować alternatywne podejścia.

A) Jeżeli wychodzisz z pozycji pamięci: przywołaj wspomnienia zdarzeń, w których brałaś udział, a które sprawiły Ci przyjemność. Zamiast skupiać się na czynnikach zewnętrznych (np. na koncercie była fajna muzyka), zastanów się, w jaki sposób Ty ich doświadczałaś i jak w ogóle byłaś w stanie je odbierać (np. dzięki uszom słyszałam fajną muzykę, a do tego bas sprawiał, że przyjemnie wibrowała mi klatka piersiowa). Znajdź i zapisz (!) jak najwięcej bodźców, których doświadczyłaś, wraz ze wszystkimi szczegółami.

B) Jeżeli wychodzisz z pozycji doświadczenia: zanurz się w praktyce tu i teraz. Pospaceruj po domu albo ogrodzie i zaangażuj się w różne czynności, które sprawiają Ci przyjemność, a których doświadczasz właśnie dzięki ciału. Koniecznie je zapisz!

Moje ulubione przykłady doświadczeń (w wersji skróconej, tylko dla zobrazowania ćwiczenia): 1) smak i delikatna gęstość czarnej kawy w ustach, jej ciepło na wargach i aromat wędrujący w głąb nosa, delikatny ciężar i chropowatość ulubionego kubka w dłoni; 2) dotyk miękkiej sierści psa pod palcami, muśnięcie chłodnego mokrego nosa, ufne spojrzenie prosto w oczy, dźwięk spokojnego oddechu podczas głaskania i lekki ciężar głowy opierającej się o dłoń; 3) kojący ścisk i ciepło ramion obejmującego mnie narzeczonego, jego oddech w moich włosach i dźwięk jego głosu w uszach, miękkość bluzy i zapach jego skóry przesiąkający przez materiał. Mogę uczciwie powiedzieć, że każde z tych doświadczeń sprawia, że jestem wdzięczna za swoje ciało.

Ćwiczenie ciałoneutralne 3: docenianie nielubianego

Szukaj powodów do doceniania tego, co nielubiane

W procesie akceptacji swojego ciała takim, jakie ono jest, a dodatkowo docenienia go za możliwości, które stwarza, pomocne może być tymczasowe niezwracanie uwagi na najmniej lubiane elementy. To jednak pierwsza możliwość. Druga polega na czymś dokładnie przeciwnym – poświęceniu uwagi przede wszystkim tym elementom ciała, których nie lubi się najbardziej.

Pierwsza droga wydaje się łatwiejsza. Po prostu skupisz się na tym, co najłatwiej Ci zaakceptować. Druga ma wyższy stopień trudności, ale za to daje większe efekty – oswajasz największe strachy. Jeżeli zdecydujesz się na drugą, stań przed lustrem i popatrz na część ciała, której nie lubisz, nie akceptujesz. Jeśli potrafisz, dotknij ją ze spokojem i wyrozumiałością. Zastanów się nad wszystkimi rzeczami, które dzięki niej mogłaś, możesz lub będziesz mogła robić, albo nad wszystkimi chwilami, w których ta część ciała mogła, może lub będzie mogła czuć przyjemność. Miej w pobliżu kartkę, by zapisać swoje refleksje.

Ćwiczenie ciałoneutralne 4: refleksja nad wartością ludzi

Pomyśl, co cenisz w ludziach

W tym ćwiczeniu ciałoneutralnym możesz pomyśleć o ludziach jako ogóle (np. społeczeństwie, rodakach, znajomych) albo o konkretnych osobach – jak wolisz. Pierwsza część zadania polega na wypisaniu wszystkich rzeczy, które u nich cenisz. Jeśli lubisz pracować z tabelkami, super, bo w drugim kroku powinnaś wypisać wszystkie powody, dla których cenisz każdą z tych cech.

Trzeci, ostatni już krok to refleksja nad informacjami uzyskanymi w poprzednich dwóch krokach. Sprawdź, ile cech, które cenisz u ludzi, wiąże się z ich wyglądem. Prawdopodobnie zero. Może jedna. Dam sobie rękę uciąć, że gdy myślisz o innych, ich wartość wiążesz z tym, jakimi są ludźmi, jakie mają cechy charakteru i osobowości, jaką moralnością kierują się w życiu, co robią dla siebie i innych. Natomiast kiedy myślisz o sobie, nieproporcjonalnie wysoką wagę przywiązujesz do wyglądu. Karcisz się za coś, co uważasz za niedoskonałość, a przez pryzmat tej niedoskonałości oceniasz siebie jako człowieka.

Ćwiczenie ciałoneutralne 5: refleksja nad własnymi wartościami

Zastanów się, jakim chciałabyś być człowiekiem

Ostatnie ćwiczenie ciałoneutralne opiera się na Twojej hierarchii wartości i refleksji nad tym, jakim chciałabyś być człowiekiem – dla siebie, dla innych. Zapisz, jakie cechy, decyzje i zachowania sprawiłyby, że czułabyś z siebie zadowolenie. Jaką chciałabyś, aby widzieli i zapamiętali Cię inni. Z jakiej siebie byłabyś dumna w ostatnich chwilach życia.

Ponownie: prawdopodobnie na Twojej liście nie znalazło się nic związanego z wyglądem. Jeżeli jednak coś się wkradło, zastanów się, czy na pewno właśnie o tej cesze myślałabyś z uśmiechem na ustach w ostatnich chwilach życia. Co za wspaniałe życie – nie wychodziłam z rodziną na obiady, bo ciągle byłam na diecie, nie miałam czasu na kształcenie się i zmianę pracy, której nienawidziłam, no ale przynajmniej mój brzuch prezentował się płasko! Jeżeli mimo namysłu jesteś pewna, że ta cecha jest dla Ciebie aż tak ważna, że musi zostać na liście, poddaj refleksji powód, dla którego nadajesz jej aż takie znaczenie. Co dzięki niej osiągasz? Prawdopodobnie ten sam efekt da się osiągnąć innymi sposobami, niezwiązanymi z wyglądem. Kiedy je odkryjesz, postawisz krok w stronę ciałoneutralności.

Masz ochotę i gotowość, by popracować z kimś nad swoimi przekonaniami? Wykonałaś zaproponowane przeze mnie ćwiczenia i chcesz skonsultować wyniki? Odezwij się do mnie. Dodatkowo jeśli tego typu zadania pomagają Ci w pracy nad samoakceptacją, przygotuję ich więcej – kolejne dopasuję do Ciebie i Twojej sytuacji.

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *